01 czerwca 2013

Nokia Lumia 820 - strona sprzętowa - recenzja

Nokia Lumia 820
Nokia Lumia 820, młodsza siostra flagowego modelu fińskiego producenta, Lumii 920 to smartfon wprowadzony na rynek jesienią 2012 roku. W tym wpisie zajmę się wyłącznie stroną sprzętową telefonu, recenzja oprogramowania pojawi się w najbliższych dniach.

Nokia dociera do nas w zgrabnym, niewielkim opakowaniu, podobnym do tego od starszego modelu - Lumii 800. Konstrukcja pudełka ułatwia jego otwarcie (języczek do wysuwania). Po rozpakowaniu, pierwsze co zobaczymy to sam telefon. Jest on dość sporych rozmiarów, bo aż niecałe 12,5 cm na 6,8 cm szerokości. To, co może niektórych zaskoczyć to waga telefonu. Mówiąc wprost, telefon jest ciężki. Waży aż 160 g (dla porównania, iPhone 5 waży 112 g), jednak osobiście nie uważam tego za wadę, lubię czuć, że mam w rękach telefon, dodatkowo, jego ciężar skutkuje tym, że telefon sprawia wrażenie solidnego wykonania (i w rzeczy samej tak jest).

Oprócz samego telefonu w opakowaniu znajdziemy również instrukcję obsługi w języku polskim (bardzo obszerną jak na współczesne czasy), kartę gwarancyjną, ładowarkę, kabel USB oraz słuchawki. Co ciekawe, słuchawki są "dopasowane" do telefonu, który zakupiliśmy, są w kolorze jego obudowy. Jako, że są to słuchawki dokanałowe, dołączono również nakładki silikonowe w różnych rozmiarach, tak, aby każdy mógł z nich komfortowo korzystać. Na przewodzie znajdziemy mikrofon oraz przycisk służący do odbierania/rozłączania połączeń. Niestety słuchawki te nie są sprzętem najwyższej jakości, jednak można odnotować na plus to, że zdecydowano się na dołączenie słuchawek dokanałowych a nie tak jak w przypadku wielu producentów telefonów, słuchawek dousznych.

Smartfon wyposażono w pojemnościowy ekran dotykowy o przekątnej 4,3 cala oraz rozdzielczości 480x800 pikseli, wykonany w technologii AMOLED. Cechą charakterystyczną użytego wyświetlacza jest użycie filtra polaryzującego oraz skorzystanie z technologii ClearBlack, dzięki której osiągnięto niesamowicie głęboką czerń. Dodatkowym atutem jest to, że z telefonu możemy również korzystać z założonymi rękawiczkami (po aktywacji wysokiej czułości ekranu w ustawieniach). Telefon wyposażono w świetnie działające czujniki - światła i zbliżeniowy.

Za działanie Lumii 820 odpowiedzialny jest dwurdzeniowy procesor Qualcomm MSM8960 o taktowaniu 1,5 GHz oraz 1 GB pamięci RAM. Do dyspozycji użytkownika oddano 8 GB pamięci, którą można poszerzyć dodatkowo przy użyciu kart microSD/microSDHC (do 64 GB).

przednia kamera
Telefon obsługuje wiele standardów sieciowych: HSDPA, HSUPA, HSPA, HSPA+, LTE, GPRS, EDGE oraz Bluetooth (v3) i Wifi (a/b/g/n). Telefon obsługuje również technologię NFC. Lumia 820 może służyć również jako hotspot (obsługuje do 5 urządzeń jednocześnie).

W Lumii użyto baterii Li-Ion 1650 mAh. Jako, że nie jest to zbyt duża pojemność, powinniśmy być gotowi na to, że telefon będzie ładowany codziennie. 820 obsługuje również ładowanie indukcyjne, jednak aby z niego skorzystać należy dokupić odpowiednią obudową (koszt około 100 zł) oraz ładowarkę (koszt od 100 zł).

Telefon wyposażono w dwie kamery - przednią do wideorozmów przez Skype o rozdzielczości 640x480 pikseli oraz tylną, potrafiącą fotografować w rozdzielczości 3264x2448 pikseli oraz nagrywać filmy w rozdzielczości full HD przy 30 klatkach/sekundę. Wbudowane w urządzenie moduły GPS oraz GLONASS oprócz standardowej funkcji jaką jest nawigacja, mogą służyć do zamieszczania geo-tagów w wykonanych zdjęciach.

Jeżeli chodzi o stronę sprzętową Lumii 820, jest to konstrukcja bardzo udana, aczkolwiek nie jest idealna. Problemem może być bateria o niewielkiej pojemności, niewielka ilość miejsca na pliki użytkownika (ten problem można rozwiązać przy pomocy kart pamięci). Niektórzy za wadę mogą uznać również słaby alarm wibracyjny, prawdopodobnie jeśli podczas spaceru w mieście nie usłyszysz telefonu, również nie poczujesz jego wibracji. Tak jak wspomniałem na początku tego tekstu, w najbliższych dniach opiszę również ten telefon od strony software'owej oraz pokuszę się na krótkie podsumowanie.


Masz jakieś pytania, sugestie lub uwagi? Napisz komentarz :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz