24 czerwca 2013

Rammstein - Herzeleid (1995) - recenzja albumu

Rammstein - Herzeleid
Rammstein to niemiecki zespół metalowy. Powstał on w 1993 roku a jego nazwa nawiązuje do amerykańskiej bazy lotniczej, w której doszło do katastrofy (Ramstein - w pisowni nazwy zespołu przez niewiedzę podwojono "m").

Herzeleid jest debiutanckim albumem grupy, wydanym w 1995 roku przez wytwórnię Motor Music. Jego tytuł - Ból Serca nawiązuje do problemów z kobietami, które w owym czasie miała większość z członków zespołu. Po tym, jak płyta ukazała się na rynku, zespół zajął się jej aktywną promocją. Były to głównie występy jako support bardziej znanych grup.

Oprócz kontrowersyjnej nazwy nawiązującej do katastrofy sprzed lat, sporo zamieszania w prasie wzbudziła również sama okładka albumu. Dziennikarze zaczęli dopatrywać się promowania przez zespół idei nazistowskich. Zespół stanowczo odciął się od tych spekulacji. Zaskakujące w tym czasie były również występy na żywo, które przepełnione były wręcz efektami pirotechnicznymi. Album początkowo nie wzbudził większego zainteresowania, jednak sytuacja ta uległa zmianie po tym gdy David Lynch użył dwa utwory z albumu w filmie "Zagubiona Autostrada".

Na Herzeleid składa się jedenaście utworów: Wollt ihr das Bett in Flammen sehen?, Der Meister, Weißes Fleisch, Asche zu Asche, Seemann, Du riechst so gut, Das alte Leid, Heirate mich, Herzeleid, Laichzeit oraz Rammstein. Singlami promującymi album były niezwykle energetyczny Du riechst so gut oraz dużo spokojniejszy Seemann.

Herzeleid jest mocnym,  energicznym albumem, pełnym mocnego brzmienia, nieco filozoficznych i kontrowersyjnych tekstów. Jednocześnie jest to najbardziej "elektroniczny" i "industrialny" album grupy. Płyta na pewno znajdzie uznanie wśród miłośników surowego brzmienia, bo taki właśnie jest Ból Serca, surowy, industrialny, elektroniczny i mocny. Jeżeli znasz już Rammstein a nie słuchałeś tego albumu, musisz się koniecznie z nim zapoznać aby poznać jak R+ brzmiał na początku swojej drogi ku sławie.

Problemem albumu jest brak łatwo wpadających w ucho i pamięć partii wokalnych (tu wyjątkiem jest Du riechst so gut) oraz "jednolitość" wydawnictwa. Wszystkie utwory są do siebie bardzo podobne. Oczywiście taką spójność można uznać za zaletę.

Kupując album w wersji "tradycyjnej", oprócz płyty znajdziemy również estetycznie wykonaną wkładkę zawierającą teksty wszystkich utworów. Co prawda w czas gdy album był wydany, był to standard, jednak warto to moim zdaniem docenić.

Herzeleid jest pozycją godną tego, aby się z nią zapoznać. Nie jest to być może najlepszy album grypy, jednak to również dzięki niemu zespół zrobił międzynarodową karierę, której wielu może im pozazdrościć i warto byłoby go poznać. Polecam miłośnikom mocnego brzmienia a także fanom Rammsteina i filmu "Zagubiona Autostrada".


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz