10 października 2013

iOS 6 - recenzja systemu Apple dla iPoda Touch 4. generacji i iPhone'a 3GS

ekran blokady w systemie iOS 6
iOS 6, a konkretniej ujmując, ostatnia jego wersja (6.1.3) sprawujący kontrolę nad iPodami czwartej generacji oraz iPhonami 3GS został wprowadzony 19 marca 2013 (wersja 6.0 w 2012 roku).  Czy jest systemem spełniającym swoje zadanie? Czy jest intuicyjny i łatwy w obsłudze dla osób, które nie miały styczności z urządzeniami typu smartfon?

iOS już od swojej pierwszej wersji, zaprezentowanej światu w 2007 roku stawiał na prostotę obsługi i ergonomię. Już podczas pierwszego z nim kontaktu użytkownik obsługuje go intuicyjnie, wszystkie ważniejsze funkcje umieszczone są dokładnie tam, gdzie przeciętny user by się ich spodziewał. Sama stylistyka i kolorystyka systemu sprawia, że pasuje on zarówno dla nastolatka, jak i biznesmena. Co prawda, uruchamiając urządzenie mamy zainstalowany w nim jedynie podstawowy, skromny zestaw aplikacji, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozbudować go o takie, które będą przydatne w naszym życiu zawodowym lub prywatnym, a ich wybór może wręcz przyprawić  o zawrót głowy.

Podstawową zmianą, którą wprowadziła aktualizacja systemu do wersji 6. było zastąpienie dostawcy map (wcześniej był nim Google, obecnie samo Apple). Z racji na początkowe niedopracowanie nowych map, zmiana ta wywołała burzę wśród sfrustrowanych niską jakością aplikacji, użytkowników. Całe szczęście sytuacja cały czas się poprawia, głównie za sprawą rosnącej ilości użytkowników. Kolejną zmianą było usunięcie aplikacji Youtube, jednak nie stanowi to już najmniejszego problemu ponieważ Google wydało własną, swoją drogą o niebo lepszą, bezpłatną aplikację, która dostępna jest do pobrania z poziomu iTunes Store. Również aplikacja Muzyka doczekała się zmian - usunięto z niej sekcję podcasty. Ci, którzy chcieli nadal z nich korzystać, mogą pobrać stworzoną specjalnie do tego celu aplikację.

iOS 6 wprowadził również integrację z Facebookiem, aplikację Passbook (o wątpliwej użyteczności w Polsce), tryb Nie przeszkadzać (Do Not Disturb) a także widok pełnego ekranu w przeglądarce Safari.

Po uruchomieniu systemu (które nie trwa zbyt długo) użytkownik, oprócz tych programów i gier, które sam zainstalował, może korzystać również z tych stworzonych przez Apple. Są to: Zegar, Kalendarz, Zdjęcia, Aparat, Wideo, Muzyka, Mapy, Dyktafon, Kalkulator, Notatki, iTunes, Game Center, Safari, AppStore, Kiosk, FaceTime (służący do wideokonferencji z innymi użytkownikami produktów firmy Apple), Wiadomości, Pogoda, Giełda, Mail, Przypomnienia, Kontakty oraz wspomniany już wcześniej Passbook. Nie jest to być może zestaw imponujący zakresem swoich możliwości jednak potęga systemu iOS drzemie w jego niesłychanie rozbudowanym, pełnym wartościowych aplikacji i gier, sklepie AppStore, gdzie każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.

Czy iOS jest wolny od wad? Zdecydowanie nie. Nie ma moim zdaniem systemu idealnego. Bolączką iOSa jest praktycznie brak możliwości dostosowania go do własnych preferencji. Nie ma opcji zmiany wyglądu interfejsu bez głębokiej ingerencji w system.  Zaletą jednak takiego rozwiązania jest spójność i jednolitość - deweloperzy aplikacji mają gwarancję, że ich aplikacja będzie wyglądać i zachowywać się tak samo na każdym urządzeniu z zainstalowanym systemem w tej samej wersji.

Recenzję iPoda Touch czwartej generacji znajdziecie tutaj


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz