26 października 2013

Where's My Water? 2 - recenzja gry mobilnej

Where's My Water 2
Where's My Water? 2 to wydana niedawno przez studio Disney'a druga część niezwykle popularnej gry na urządzenia mobilne. Dla przypomnienia: bohaterem Where's My Water? jest uroczy aligator - Swampy, który w przeciwieństwie do swoich przyjaciół jest miłośnikiem czystości. Zadaniem gracza jest dostarczenie czystej wody do rur prowadzących do jego łazienki, aby ten mógł spokojnie zażyć kąpieli.

W najnowszej części gry, czyli Where's My Water? 2 założenie to nie uległo zmianie, nadal pomagamy Swampiemu w jego dążeniu do bycia czystym. Również sama mechanika rozgrywki nie uległa zmianie - opiera się na zasadach fizyki, odpowiedniej synchronizacji w czasie i refleksie gracza. Ponownie będziemy mieli styczność z różnymi przełącznikami a przy pomocy palca będziemy drążyć korytarze w piasku, aby zebrać kaczuszki (niezbędne do odblokowywania kolejnych etapów) a także dostarczyć wodę wprost do wanny aligatora.

Do rozgrywki wprowadzono też kilka zmian: każdy etap od teraz dostępny jest w dwóch, lub czasem nawet trzech wariantach, gdzie kolejne odblokowujemy po przejściu podstawowego wariantu. Ten dodatkowy może na przykład polegać na tym, że etap jest odwrócony o 180 stopni, lub na tym, że podczas jego przechodzenia nie możemy mieć styczności z kaczuszkami. Takie rozwiązanie pozwala urozmaicić nieco rozgrywkę. Odbieram to zdecydowanie jako zaletę produkcji.


Gra w chwili obecnej składa się z trzech części, gdzie rozgrywka ma miejsce w  ściekach, fabryce mydła i na plaży. Każda część natomiast złożona jest z kilkunastu etapów, które podzielono na kilka mniejszych grupek, do których dostęp odblokowywany jest po zdobyciu odpowiedniej ilości kaczuszek. Progi te nie są zbyt wygórowane, nie będziemy zmuszeni "maxować" każdego poziomu, z drugiej jednak strony, przejście każdego etapu z minimalną ilością kaczuszek może nie wystarczyć.

Nowością w serii jest również to, że w pewnym etapie rozrywki zaczynamy pomagać również przyjaciołom Swampiego, na przykład uroczej Allie, która potrzebuje pary wodnej aby móc zasilać swój instrument muzyczny. Wprowadzenie nowej postaci jest oczywiście poprzedzone krótką, bardzo ładnie animowaną scenką. Skoro już jesteśmy przy grafice - twórcy zdecydowali się zachować tę samą bajkową stylistykę, która może podobać się nie tylko dzieciom, ale również starszym odbiorcom, wychowanym na klasykach Disney'a.

Nowością są również poziomy typu Duck Rush, podczas których etap jest stopniowo przesuwany w dół. Gracz musi się spieszyć, aby zdążyć wydrążyć korytarze dla wody a przy tym postarać się aby zebrać możliwie najwięcej kaczuszek. Na tych etapach jest ich zdecydowanie więcej niż na tych standardowych, jednak nie mamy czasu aby przemyśleć każdy ruch, najmniejszy błąd może skutkować ich ominięciem a w najgorszym wypadku nawet utratą wody.

Zmieniono również sposób finansowania tytułu. Where's My Water? 2 podążając za najnowszymi trendami w branży gier, jest tytułem typu free-to-play, czyli za jego pobranie nie zapłacimy nic, jednak w samej grze mogą pojawić się mikropłatności. Ograniczono również czas jaki mamy na rozgrywkę "ciągiem" poprzez wprowadzenie paska energii. Przechodzenie etapów zużywa jego część, natomiast całkowicie jego napełnienie trwa 16 godzin. Sprawia to, że nie możemy spędzić przy tytule na przykład dwóch godzin jednym ciągiem. W moim przekonaniu, w przypadku gier mobilnych nie jest to w żadnym przypadku uciążliwe, a w przypadku gdy z tytułu korzystać mają młodsi gracze, może mieć nawet pozytywny aspekt - pociecha nauczy się, że nie może spędzać przy grze zbyt dużo czasu.

Where's My Water? 2 jest udanym rozwinięciem poprzedniej części (której recenzję przeczytacie tutaj). Gra dostępna jest na wszystkie, główne platformy mobilne: WindowsPhone, Android oraz iOS. Szkoda, że w przypadku wersji na system Microsoftu, gra wyłączona jest z systemu Xbox Live, więc nie możemy gromadzić osiągnięć. W żadnym wypadku nie jest to jednak wada dyskwalifikująca grę. Polecam przetestowanie gry - to nic nie kosztuje.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz