05 grudnia 2013

Rammstein - Rosenrot (2005) - recenzja albumu

Rammstein - Rosenrot (2005)
Rosenrot jest piątym albumem niemieckiej grupy metalowej, Rammstein. Opublikowano go 28 października 2005 roku. Jest to zaledwie rok po ukazaniu się poprzedniego wydawnictwa zespołu, Reise, Reise, ponieważ jak przyznali sami członkowie zespołu, w dużej mierze na krążku znalazły się nagrania, które nie zmieściły się na poprzednie CD.

Pierwszym utworem płyty, a również singlem promującym album jest przebojowy Benzin, do którego nagrano również teledysk, w którym członkowie zespołu wcielają się w strażaków. Co typowe dla formacji, w tekście znalazły się zarówno odniesienia do polityki, jak i seksu. Po Benzin przychodzi czas na bardzo kontrowersyjny, również z uwagi na teledysk, w którym członkowie grupy wystąpili nago, Mann gegen Mann. Trzecim nagraniem pochodzącym z albumu jest tytułowy Rosenrot (z niemieckiego czerwień róż), będący jednocześnie drugim singlem promującym Rosenrot. Utwór mówi o dziewczynie, która na szczycie góry zobaczyła rosnącą różę. Rozpieszczona młoda dama żąda aby jej ukochany ją dla niej zdobył. Wyprawa ta jednak kończy się tragicznie, ponieważ pod młodzieńcem obsuwają się kamienie. W podobnym klimacie jest teledysk do nagrania, z tą jednak różnicą, że opowiada o omamionym przez dziewczynę mnicha, który dopuszcza się zbrodni po jej namowach.

Czwartym utworem jest balladowy Spring, mówiący o człowieku, który wspiął się na most aby podziwiać widoki. Nagle zbiera się tłum, przekonany, że mężczyzna zamierza popełnić samobójstwo, do czego go zachęca słowami "spring", czyli z niemieckiego "skacz". Bohater próbuje zejść, jednak jego próby są bezskuteczne, ponieważ tłum mu na to nie pozwala. Ostatecznie chcąc oszczędzić mężczyźnie wstydu z powodu braku odwagi, jeden z gapiów go zrzuca z mostu.
Rammstein - Rosenrot (2005)
Wo bist du?, z niemieckiego "gdzie jesteś?", jeden z utworów, który miał znaleźć się już na płycie Reise, Reise, jednak z uwagi na jego "delikatność" zespół zdecydował się go nie publikować w tamtym czasie. Utwór otwiera partia klarnetu, a to, co odróżnia go na tle całej twórczości Rammstein to fakt, że dominującym instrumentem jest keyboard.
Stirb nicht vor mir // Don't die before I do, również odróżniający się na tle reszty twórczości niemieckiej grupy, jest duetem Tilla Lindermanna z Sharleen Spiteri. Till śpiewa po niemiecku, Sharleen po angielsku. Co ciekawe, Christian "Flake" Lorenz wyraził niezadowolenie z obecnej, dwujęzycznej wersji a także nadzieję na wydanie w całości niemieckiej wersji, w której partie Sharleen śpiewa Bobo.

Zerstören mówi o chłopcu, który uwielbia niszczyć rzeczy należące do innych. Zerstören jest szybkie, pełne energii. Utwór kończy się, gdy chłopiec poznaje niewidomą dziewczynę. Widząc spadającą z nieba gwiazdę życzy sobie, aby mogła widzieć. Wtedy dziewczyna otwiera oczy i jeszcze tej samej nocy go zostawia.
Hilf mir, oparte na Die gar traurige Geschichte mit dem Feurzeug Heinricha Hoffmanna, przedstawia historię dziewczyny, która po odpaleniu zapałki odkrywa miłość do ognia. Gdy przypadkowo ogień dotyka jej sukienki, spala się wraz z domem aby ostatecznie powstać z popiołu.

Te queiro puta!, pierwszy i do tej pory jedyny, hiszpańskojęzyczny utwór Rammstein. Utwór jest ciekawym skrzyżowaniem charakterystycznego dla grupy metalu z muzyką mariachi. Tekst do utworu napisał Till wraz ze swoją dziewczyną, która jest biegła w języku hiszpańskim. "Nie-niemieckie" partie śpiewa Carmen Zapata.
Feuer und Wasser, prywatnie jeden z moich ulubionych utworów zespołu, mówi o mężczyźnie szaleńczo zakochanym w kobiecie, która nie jest nim zainteresowana.

Rosenrot zamyka Ein Lied, który jest jednym z najspokojniejszych utworów grupy. Nie występuje w nim nawet perkusja, za to są akustyczne gitary. Partie wokalne są częściowo mówione a częściowo wolno śpiewane. Ein Lied można traktować jako piosenkę dedykowaną dla fanów zespołu.

Rosenrot wydano w estetycznym, rozkładanym digipacku, którego okładkę zdobi lodołamacz. Wewnątrz znajdziemy również książeczkę z tekstami wszystkich utworów, wzbogaconą o fotografie. Osobiście jestem fanem wszelkiego rodzaju bookletów a ten zdecydowanie przypadł mi do gustu. Szkoda, że część zespołów stopniowo, z uwagi na oszczędności decyduje się na rezygnację z tego typu dodatków. Całe szczęście do grupy tych zespołów nie należy Rammstein.

Rosenrot ze względu na swoją odmienność, delikatność a może nawet fakt, że słuchacz ma świadomość, że są to nagrania, których nie zdecydowano się wydać poprzednio, został przyjęty dużo chłodniej od pozostałych albumów Rammsteina. Nie zmienia to jednak faktu, że na krążku znalazły się również fantastyczne utworu - Mann gegen Mann, Rosenrot oraz mój prywatny faworyt Feuer und Wasser. Właśnie z uwagi na te trzy utwory warto sięgnąć po to wydawnictwo.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz